Choć jestem zwykłym pionkiem, zdarza mi się myśleć jak wybitny gracz szachowy. Ulubiona figura to konik - dwa do przodu jeden w bok. Świat to wielka szachownica, pól czarnych i białych, na której toczy się przepychanka do ostatniej figury. Partia trwa, a tu ktoś oszukuje - króla nie można zbić, bo wtedy rozgrywamy nową grę. A więc o to chodzi ... rozegrać nową grę. Rozstawiamy figury, można na nich polegać - każda zna swój fach. Spróbujmy "szewczyka" - rozpoznanie w boju - kim jest przeciwnik? Pionki poszły w ruch - wygram, przegram... jest jeszcze jedna ewentualność pat. Nudny remis, nie potrzebny wybitnym taktykom, agonia słabego.
***
Za pomocą internetu zróbmy szybki przegląd sił myślowych - a teraz je osłabmy.
Areszt za pedofilię, terroryzm, podatki, energię ...
Nieprzewidywalni przetrzebieni, wstawiamy swoich.
50 lat spokoju, i WIECZNA CHWAŁA CAROWI .
***
Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
Wszystko znajdziesz w internecie (z śmiercią włącznie)